à propos piątku #051

Poniższy artykuł został napisany i opublikowany 4 lata temu. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że część informacji i linków jest już nieaktualna.

Editorial

Nie wiem nawet jak zacząć pisać o Editorial, żeby nie wydało się, jak bardzo jestem podeskcytowany tą aplikacją. Gdy tylko się pojawiła w App Store, napisałem:

Najlepiej wydane 4,49 € w historii iOS (…)

Aplikacja momentalnie znalazła się w Docku, zamieniając używanego do tej pory Nebulous (które makra to nic w porównaniu z Editorial), a jedyny wolny weekend jaki miałem od dawna (po części za sprawą nieobecności żony), spędziłem pisząc makra do Editorial właśnie.

Jestem oniemiały możliwościami tej aplikacji, sposobem w jaki obchodzi iOSowe ograniczenia, a także dbałością o detale (jak choćby zaznaczenie tekstu, które nie znika, gdy chowa się klawiaturę, możliwość dodawania ikon do zakładek czy sposób przemieszczania karety przesuwając palcem po dodatkowym wierszu przycisków nad klawiaturą).

Po kilku dniach dodałem:

Jeśli „à propos piątku” wróci, to głównie za sprawą aplikacji Editorial.

I rzeczywiście tak jest – à propos piątku niemal pisze się samo. Jak dla mnie Editorial to game changer. Pisanie przy użyciu iPada nigdy nie było łatwiejsze.

→ Editorial for iPad – 4,69 €

Swipes

O Swipes pisałem tu już kilka tygodni temu. Niedługo potem, ku własnemu zaskoczeniu, używałem jej na tyle często, że mimo posiadania tylko czterech aplikacji na ekranie głównym (nie licząc trzech w Docku), Swipes stała się jedną z nich.


link do wideo

W ubiegłym tygodniu natomiast, pojawiła się jej aktualizacja, która zmieniła jej wygląd, sposób w jaki wybiera się datę i godzinę, możliwość wyboru godzin standardowych pór dnia oraz zapowiedziała Swipes Plus. Będzie to płatna usługa, która pojawi się jesienią, a która wprowadzi aplikację webową, synchronizację, przypomnienia oparte o geolokalizację (!), możliwość przypisania priorytetów do zadań i współdzielenie zadań z innymi użytkownikami.

Nie mogę się już doczekać jesieni.

→ Swipes – darmowa

Last Time

Zdałem sobie ostatnio sprawę, że nigdy nie napisałem tutaj o aplikacji, którą zdążyłem bardzo polubić. Na stronie twórców, pod ikoną aplikacji, widnieje pytanie: „Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się kiedy ostatni raz wykonałeś daną czynność?” – aplikacja służy do śledzenia ważnych wydarzeń lub czynności poprzez rejestrowanie tego kiedy dana czynność została wykonana lub dane wydarzenie miało miejsce. Wśród przykładów widnieją między innymi: wizyta u rodziców, wymiana szczoteczki do zębów, przeczytanie książki, wyjście ze znajomymi czy wzięcie wolnego w pracy. Utworzenie takiej czynności w aplikacji Last Time pozwala później w łatwy sposób dodawać kolejne jej wystąpienia, a tym samym łatwe śledzenie jej częstotliwości. Ponadto, na podstawie zebranych informacji, aplikacja oblicza również średnią częstotliwość wystąpień na zasadzie „ostatni raz byłeś w teatrze 10 dni temu, średnio bywasz tam co dwa tygodnie, następny raz wypada za 4 dni”.

Dodatkowo Last Time może przypominać o tych czynnościach, a także filtrować widok, wyświetlając czynności, których nie wykonało się w ciągu ostatniego tygodnia, miesiąca lub roku. Z pewnością przydatna jest też możliwość blokowania dostępu do aplikacji hasłem.

W obecnej formie aplikacji brakuje synchronizacji w formie, do jakiej zdążyliśmy przywyknąć – jedynym sposobem na używanie jej równolegle na dwóch urządzeniach (Last Time jest aplikacją uniwersalną), jest wykonanie kopii bazy danych do Dropboxa z poziomu jednego urządzenia i odzyskanie danych z kopii na drugim.

→ Last Time – 1,79 €

Mynd Calendar

Wprawdzie to wciąż nie jest to, ale cieszę się, że wśród cyfrowych kalendarzy coś zaczyna się dziać:


link do wideo

Chyba najbardziej podoba mi się w powyższym fakt, że aplikacja „uczy się” w trakcie używania.

→ Mynd Calendar – darmowa

Skim

Odkąd pierwszy raz zobaczyłem zapowiedź tej aplikacji, zastanawiam się czy to ma sens:

→ Skim

QuickCast

Jeśli kiedykolwiek zdarzyło Ci się tłumaczyć zdalnie (znajomym, rodzinie czy klientowi) jak wykonać coś przy komputerze i pomyśleć „gdybym tylko w łatwy sposób mógł/mogła pokazać Ci jak to zrobić”, z pewnością docenisz aplikację QuickCast. Pozwala ona na nagranie 3-minutowego screencastu, upraszczając cały proces do niezbędnego minimum.

Rozpoczynasz nagrywanie, aplikacja odlicza 5 sekund, nagrywasz, aplikacja umieszcza nagranie na swoich serwerach i otrzymujesz link, który przesyłasz drugiej osobie, et voilà!

→ QuickCast for Mac

dbinbox

Kolejna przydatna usługa, na jaką ostatnio natrafiłem to dbinbox, dzięki której można ze swojego Dropboxa stworzyć „skrzynkę wrzutową” nawet dla osób, które Dropboxa nie używają.

Wystarczy się zarejestrować, by otrzymać link, pod którym każdy może umieścić plik w Twoim Dropboxie. Bardzo przydatne.

→ dbinbox

Instapaper beta

Chociaż jestem ogromnym fanem zarówno usługi, jak i iOSowej aplikacji Instapaper, to od samego początku – prawdopodobnie jak wszyscy inni – narzekałem na wygląd jej wersji webowej. Liczyłem, że po przejęciu usługi przez Beta Works, to właśnie ona zostanie zmieniona w pierwszej kolejności i rzeczywiście tak się stało. Nowy serwis jest obecnie w fazie beta, ale jest dostępny wszystkim zarejestrowanym użytkownikom.

I wreszcie wygląda dobrze.

→ Instapaper beta

One Second

Interaktywna infografika prezentująca jak wygląda sekunda w internecie:

Warto rzucić okiem, zwłaszcza na sam koniec. Niektóre proporcje są zaskakujące.

→ One Second

justdelete.me

Bardzo przydatne narzędzie, zawierające magazyn bezpośrednich linków do stron, na których możesz usunąć swoje konto z najpopularniejszych serwisów internetowych:

→ justdelete.me

Nimblstand

Ładnym nazwać tego nie sposób, ale wygląda na to, że – podobnie jak mój ulubiony Incase Origami Workstation – potrafi stworzyć z iPada i klawiatury bardzo wygodny do pracy zestaw.


link do wideo

Niestety też, podobnie jak wymieniony wcześniej Incase, wydaje się nie być zaprojektowany z myślą o iPadzie mini, a tym samym dostęp do dolnego paska ikon w Editorial (i każdym innym edytorze, na dobrą sprawę) nadal jest utrudniony. Za to możliwość umieszczenia w nim tabletu odwrotnie (tj. tyłem do klawiatury) w celu wygodnej obsługi stylusem wydaje się być bardzo sensowna.

→ Nimblstand – $49.95

Uniform Wares 150

Jestem obecnie na etapie wymiany swojego zegarka na rękę i choć zdecydowałem się na inny model, to dość długo rozważałem poniższy:

→ Uniform Wares 150 – £180

Bullet Journal

Bullet Journal, jak określa go sam autor, jest analogowym systemem dla cyfrowej ery, który ma na celu pomóc w organizowaniu teraźniejszości, rejestracji przeszłości i planowaniu przyszłości – wszystko przy użyciu długopisu i papieru:


link do wideo

Powyższy system znacząco różni się od tego, który używam, ale z chęcią go wypróbuję. Polecam też rzucić okiem na stroną z linku poniżej – jest znakomicie wykonana.

→ Bullet Journal

iOS 7 Redesign Concept

Odkąd pojawiły się pierwsze wersje beta systemu iOS 7 internet został zalany różnymi projektami, będącymi próbą jego udoskonalenia. Z reguły nie byłem nawet na tyle zainteresowany, żeby rzucić na nie okiem, ale poniższy z pewnością jest wyjątkiem:

Wspaniały projekt.

→ iOS 7 Redesign Concept

OS X Ivericks Concept

W odróżnieniu od powyższego projektu, ten poniżej – będący próbą upodobnienia systemu OS X do iOS 7 – ma znacznie więcej wad; jest niedopracowany, nie do końca przemyślany (autor zdaje się nie zauważać, niektóre decyzje projektowe w iOS 7 zostały podjęte ze względu na fakt, że jest to system projektowany dla urządzeń sterowanych dotykiem) i miejscami zwyczajnie brzydki:

Mimo to, ciekaw jestem czy kiedykolwiek oba systemy zostaną wizualnie zunifikowane, a jeśli tak, to bliżej którego bieguna na linii „aktualny OS X” a „iOS 7” zostanie umieszczona nowa wersja OS X (OS XI?).

→ OS X Ivericks Concept

Milk Mini

Stoły z serii Milk zaprojektowane przez Søren Rose znałem już wcześniej, ale nie wiedziałem, że do kolekcji dołączył model Mini, który dostępny jest także w wersji stojącej (109 cm wysokości).

Ze względu na cenę pewnie nigdy go nie kupię, ale podoba mi się chyba nawet bardziej niż Minimal Float Wall Desk.

→ Milk Mini – $1625

Stack

Wprawdzie wiem, że drukarki do ginący gatunek (i całkowicie się na to godzę), to mimo wszystko uważam poniższą pracę dyplomową Mugi Yamamoto za ciekawą:

→ Stack

The Groove

Wprawdzie do mojego biurka raczej by nie pasował, to bardzo podoba mi się prostota takiego rozwiązania:

→ The Groove – $55

Everbody Street

Nie mogę się doczekać tego filmu:


link do wideo

→ Everybody Street

Przeczytałem i polecam

Bradley Chambers słusznie zauważa, że Zwykli Użytkownicy nie mają pojęcia o zarządzeniu zdjęciami w swoich telefonach, a Apple wcale nie ułatwia im sprawy. W tekście podane są jednak trzy rzeczy, jakie Apple powinno zrobić, z czego dwie pierwsze uważam za bardzo trafne:

☞ Regular People Have No Idea How To Manage Photos On Their iPhone

Właściciele Macminicolo.net wyjaśniają dlaczego używane Maki mini tak wolno i nieznacznie tanieją:

☞ The market for used Mac minis

Submit a comment