Mujjo

Poniższy artykuł został napisany i opublikowany 4 lata temu. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że część informacji i linków jest już nieaktualna.

Kilkanaście miesięcy temu podzieliłem się tu informacją o filcowych futerałach na iPady i iPhone’y. W międzyczasie zdążyłem się jednak przekonać, że opisywanie produktów po krótkim czasie używania mija się z celem. Dowiedziałem się także, że filc filcowi nierówny.

Wszystko za sprawą etui Mujjo, które zna prawdopodobnie każdy posiadacz tabletu czy telefonu Apple. Od ponad czterech miesięcy jestem posiadaczem etui dla iPada mini, MacBooka Air oraz – od niedawna – także dla iPhone’a.

To ostatnie używane jest przez Żonę, która była wielką fanką poprzednich filcowych – ze względu na to, jak szybko się starzały – miała ich kilka, a do Mujjo przekonała się dopiero, gdy sama dostała swoje.

Mimo upływu czasu, każde etui wygląda jak niemal jak nowe, choć podczas licznych ostatnio wyjazdów są traktowane w sposób mało delikatny.

Jakość ich wykonania nie pozostawia nic do życzenia – rodzaj filcu, skóry, przeszycia – wszystko jest na najwyższym poziomie. I choć wiem, że to, co piszę, brzmi jak tekst sponsorowany, naprawdę nie mogę znaleźć w nich niczego, co mógłbym uznać za wadę (jeśli już bym musiał znaleźć, to chyba nie miałbym nic przeciwko, żeby nie miały napisu „the originals”).

Wedle powszechnej opinii, produkty Mujjo są drogie. Według mojej – ich cena jest całkowicie usprawiedliwiona, a same produkty są jej warte. Szczerze polecam.

Etui Mujjo doczekały się polskiego dystrybutora – ietui.com.pl

1 Comment

  1. Miłoszu, czy etui do iPada mini, sprawdzi sie jako case do Kindle?

Submit a comment